AVE MARIA - informator katolicki, bo wiara jest w nas

  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Home


Szymon urodził się około 1438-1440 r. w Lipnicy. Znane są nam imiona jego rodziców: Grzegorz i Anna. Po ukończeniu szkoły parafialnej w Lipnicy zapisał się do Akademii Krakowskiej składając tylko jeden grosz wpisowego (jedna czwarta normalnej opłat), co świadczy, że jego rodzice byli niezamożni. Zapisał się na wydział nauk wyzwolonych. Był to wydział wstępny który dawał ogólną wiedzę humanistyczną. Akademię Krakowską Szymon ukończył w roku 1457 tytułem bakałarza. W tym samym roku wstąpił wraz z 10 swoimi kolegami akademickimi do bernardynów, których sprowadził do Polski i założył ich pierwszy klasztor w Krakowie 4 lata wcześniej św. Jan Kapistran. Zapewne Szymon widział go i słuchał osobiście, kiedy Jan przez osiem miesięcy przebywał w Krakowie na zaproszenie króla Kazimierza Jagiellończyka. W Krakowie odbywał swoje studia teologiczne i w roku 1460 otrzymał święcenia kapłańskie.


Szymon musiał wyróżniać się cnotą, wiedzą i powagą, skoro już w roku 1465 - w kilka lat po święceniach - został wybrany gwardianem konwentu w Tarnowie. Potem pełnił w Krakowie urząd kaznodziei, na który wybierano tylko najzdolniejszych zakonników. Według relacji, jakie nam pozostawiły źródła, Szymon był nie tylko kaznodzieją z urzędu, ale przede wszystkim z powołania. Obowiązek ten miał sprawować przez kilkanaście lat, aż do śmierci. Szymon był także kaznodzieją katedry na Wawelu. Dotąd ten zaszczytny i odpowiedzialny urząd pełnili wyłącznie dominikanie i profesorowie teologii Akademii Krakowskiej. Szymon był pierwszym, który przełamał tę tradycję jako franciszkanin. Kazania w katedrze wygłaszano do elity umysłowej Krakowa w języku łacińskim. To dowodzi, że Szymon doskonale opanował ten język.

Z Krakowem bł. Szymon z Lipnicy związał się na stałe, jednak odbywał także dalekie podróże. W 1472 r. udał się do Italii, gdzie w Akwili miało miejsce uroczyste przeniesienie ciała św. Bernardyna ze Sieny - patrona krakowskiego klasztoru - do nowego kościoła. Bł. Szymon był w grupie 24 bernardynów przybyłych na tę wielką ceremonię z Polski. Kilka lat później znów wyruszył na Półwysep Apeniński. Tym razem, by wziąć udział w kapitule generalnej Zakonu. A po zakończeniu obrad odbył pielgrzymkę do Ziemi Świętej.

W zakonie odznaczał się surowością życia, nabożeństwem do Najświętszego Sakramentu i Matki Bożej. Umarł posługując chorym, podczas zarazy w Krakowie 18 lipca 1482 r. Pogrzeb odbył się w tym samym dniu w godzinach wieczornych. Ciało pochowano w kościele klasztornym pod wielkim ołtarzem. Tę śmierć opłakiwało całe miasto. Mimo panującej zarazy ludzie zaczęli przychodzić do grobu sławnego kaznodziei, by oddać mu cześć. Jedna z kobiet poleciła jego opiece trzech kleryków umierających w szpitalu. Wszyscy trzej wkrótce cudownie wyzdrowieli. Podobnych przypadków zanotowano wkrótce znacznie więcej. Tak zaczął się rodzić kult przyszłego Błogosławionego. Początkowo miał on spontaniczny charakter. Dopiero w XVII w. Bernardyni wystąpili o jego formalne zatwierdzenie.

Swego wsparcia dla rozwoju kultu udzielił król Władysław IV, który odczuwał opiekę Szymona z Lipnicy podczas wypraw wojennych. Jednak to inny władca bezpośrednio przyczynił się do beatyfikacji kaznodziei Bernardynów. Był nim król Jan III Sobieski. W drodze pod Wiedeń wstąpił on do Katedry Wawelskiej i modlił się u grobu św. Stanisława, a następnie w pobliskim kościele Ojców Bernardynów przy trumience z relikwiami Szymona z Lipnicy. Po odparciu nawały tureckiej Stolica Apostolska nie pozostała obojętna na prośby płynące z Polski. W 1685 r. Szymon został oficjalnie uznany błogosławionym, a 4 czerwca 2007 r. został wyniesiony do godności świętego.

 

On-line:

Naszą witrynę przegląda teraz 64 gości